O Google piszą i fascynują się wszyscy ostatnio:
Myliłby się ten kto są dzi, że za opisywanymi osią gnięciami stoi bezwzględnie biurokratyczna organizacja, która żelazną dyscypliną kontroluje wykonywanie zadań, stawianych śmiertelnie profesjonalnym pracoholikom w szarych garniturach. Atmosfera panują ca w centrali firmy Mountain View (Krzemowa Dolina) przypomina raczej skrzyżowanie domu studenckiego z komfortowym hotelem.
…
Atmosfera pracy niewiele zmieniła się od “garażowych czasów” i nadal uważa się, że miejscem powstawania nowych, twórczych idei nie musi być nudna, biurowa “nasiadówka”, ale raczej nieformalna partyjka bilarda czy hokeja na łyżworolkach. Metodę “kija i marchewki” zastą piono metodą podwójnej marchewki – jak widać ze znakomitym skutkiem.
I takie postepowanie mozna by polecic każdemu kto w jakiejkolwiek branzy kreatywnej chciałby odniesc sukces… Mniej szczurowyścigu i “jedynie słusznej linii programowej zarzą du” :) i niech mi nikt nie zarzuca że takie podejście jest możliwe tylko w stanach albo w wielkich korporacjach. Przeciez nie wymagam basenu dla każdego pracownika i gibkiej modelki podają cej na dzoeń dobry drinka z parasolką ;)
Dodaj swój komentarz, lub trackback z twojej strony.
Subskrybuj RSS komentarzy.
Pisz na temat i nie spamuj :)
Możesz użyć następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>