Czy to pomyłka i zwykłe (zwykłe dla polskiego sądownictwa) przeoczenie czy naprawdę jakaś mądra głowa polskiej polityki wprowadziła chyłkiem przepis albo interpretację o rejetracji stron internetowych. Jesli juz rejestracji w śadach to pwenie także z opłatami skarbowymi itd. itp. Czy każdy “blogasek onetu” i strona nastolatki o kotku musi być rejestrowana. Jesli by przyjąc interpretację prawa prasowego to każda strona internetowa może być podciągnieta pod publikacje prasową… paranoja jak dla mnie. A mówiłem że juz mnie nic nie zdziwi po koalicji Samopisu :)
Dodaj swój komentarz, lub trackback z twojej strony.
Subskrybuj RSS komentarzy.
Pisz na temat i nie spamuj :)
Możesz użyć następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>