
W końcu i tutaj trzeba cos napisac o piłkarzach. Bo piłkarze to ostatnio sprawa narodowa a i jak najbardziej polityczna. Nawet Prezes Jarosław Kaczyński bodajże powiedział niedawno, że nalezy przyjrzeć się powiązaniom i układowi w PZPN-ie.
Cała Polska, jak przed rozpoczęciem mistrzostw wierzyła w sukces, tak teraz wierzy w przegraną z Niemcami.. A wszystko podsycane co chwilę przez kolejne wypowiedzi medialnych autorytetów z dziedziny nie koniecznie sportowej. Ciekawa sprawa bo o ile nasz superpremier ochoczo typował wynik przed poprzednim meczem “… będzie 3:1 dla Polski …” tak teraz jakoś zniknął, i ani mru mru o szansach naszych “Walecznych i niebezpiecznych”. Panie Premierze czyżby koniec optymizmu, a może udzielił się Panu sposób na życie trenera Janasa (znikać w najmniej spodziewanym momencie)? Najbardziej bawią mnie jednak ci “znawcy” którzy usilnie przewidują.. ba wręcz pewni są wygranej naszego wunderteamu. Dlaczego nikt od czasów sukcesów drużyny Górskiego nie spojrzy na polskich piłkarzy obiektywnie i nie powie wprost: ludzie, jesteście po prostu słabą drużyną. Odkąd pamiętam polacy zawsze grali “mecze o wszystko”, “mecze ostatniej szansy” czy “mecze o prestiż”. I dziś kolejny z tych meczów. Przynajmniej w tym jesteśmy dobrzy, chyba żadna drużyna jeszcze nie zagrała tylu meczów swojego zycia. Ale i tak miło by było wygrać z Niemcami…
hehe no racja, racja - ale ida w zaparte - bo kto by chcial sluchac jak sie o nim prawde mowi? Malo tego, prawde mowi republice kolesi wzajemnej adoracji :)
I tak jestesmy bezsilni w tym. Zal mi tylko mediow, ze nie widzi tej oczywistej prawdy - powinno ich sie wysmiac publicznie to moze by sie do roboty wzieli!